Z pięciomiesięczną Weroniką spotkałam się pierwszy raz przy okazji jej Chrztu Świętego, ale nie jest to pierwsza sesja w tej rodzince – z Karolem i Maćkiem – starszymi braćmi Weroniki pracowaliśmy już kilka lat temu. Pani Justyno i Panie Pawle dziękuję za zaufanie i za Wasze powroty. To naprawdę motywuje.
-
-
Patrzcie jaki słodki cherubinek. To roczny Piotruś odwiedził nasze studio już drugi raz i jak widać po minkach, czuł się chyba szczęśliwy. Mi było cudownie fotografować tego wspaniałego modela, do tego stopnia, że zapomniałam zupełnie o czasie, bo zdjęcia same się robiły. Rodzicom dziękuję za potrójne zaufanie, a maluchowi życzę wszystkiego najlepszego.
-
Ignaś – 12-dniowy mały zwycięzca oraz dumny tata i mama – to przepis na prawdziwa przyjemność dla fotografa podczas pracy. Sama radość tulić takiego słodziaka. Ja też miałam tę przyjemność. Czyż on nie jest słodki?